Skłonność do picia a miejsce zamieszkania

Według prowadzonych badań nadmierne spożywanie alkoholu zależy w dużej mierze od miejsca zamieszkania. Wyniki pokazują, że najrzadziej po kieliszek sięgają Polacy, którzy mieszkają w centralnej części kraju. Województwa takie jak mazowieckie, łódzkie, wielkopolskie i lubuskie notują najmniej przypadków alkoholizmu. Większy problem mają województwa kujawsko-pomorskie, pomorskie i zachodniopomorskie. Najwyższe wskaźniki występują w częściach południowo-zachodniej Polski.

Kto pije więcej – mieszkaniec wsi czy miasta?

Wbrew powszechnie panującej opinii, na wsiach notuje się mniej przypadków ciągów alkoholowych niż w dużych miastach Polski. Przede wszystkim w aglomeracjach zamieszkiwanych przez ludność w przedziale od 100 do 500 tysięcy występuje największa skala problemu. Nieco mniej przypadków alkoholizmu mamy w małych miastach do 20 tysięcy mieszkańców. Najmniej pije się na wsiach, co może wiele osób dziwić.

Po alkohol sięgają osoby wykształcone

Częściej po kieliszek sięgają osoby z wyższym wykształceniem. Wyższe zarobki oznaczają większe możliwości finansowe do zakupu alkoholu. Wszelkiego rodzaju wyjazdy integracyjne, delegacje bardzo często łączą się z czynnościami nadmiernego spożywania alkoholu.  Okazji jest więcej, a tym samym kontaktów z osobami pijącymi nie brakuje.

Polacy nie są „pijakami Europy”

Nie pijemy najwięcej w Europie, większy problem z tym nałogiem maja Brytyjczycy, Francuzi oraz Rosjanie. Jednak wśród krajów należących do Unii Europejskiej zdecydowanie zawyżamy średnią, więc jest nad czym pracować. Zwłaszcza znajdujemy się w czołówce osób, które po spożyciu alkoholu zasiadają za kierownicę. Specjaliści czekają z niecierpliwością na raport z kolejnego roku, gdyż zdaniem wielu wprowadzenie niehandlowych niedziel zmniejszy skalę alkoholizmu w naszym kraju. Dowiemy się też, czy Polacy piją częściej w domach czy jednak to przyzwyczajenie ma miejsce poza nimi.